Moandor the Lich

Załamana rodzina chce wydziedziczyć żółwia

Zmarły 9 lat temu Kalifornijczyk Leonard Wilkenson zostawił pół miliona dolarów swoim ukochanym zwierzętom: dwóm psom, dwóm kotom i żółwiowi Harry'emu.

Zgodnie z testamentem, pieniądze mają być przeznaczane na utrzymanie zwierząt i dopiero po śmierci ostatniego z nich mogą zostać przekazane dalszej rodzinie zmarłego.

W ostatnich latach zmarły już oba koty i psy, jednak Harry czuje się doskonale, więc zdesperowani siostrzeńcy postanowili wystąpić do sądu o wydziedziczenie żółwia.

- Takie żółwie jak Harry mogą żyć nawet 100 lat. Do tej pory wszyscy umrzemy! - żali się siostrzenica Wilkensona. (Onet.pl)


Wysłany: 30 czerwca 2007, 17:25:07 w kategoriach: Ogólne
1 komentarz

Edukacja

Rodzina się raduje, że brat zdał maturę:

język polski: 37%
język angielski: 33%
biologia: 40%

Ja bym się załamał, ale oni radują się, że w ogóle zdał. Ale co to za wynik? Czy 33% to jakaś w ogóle wiedza? Żałośnie niski próg stawia się teraz przed maturzystami, a i tak niektórzy są na tyle zdolni, że i do tego nie dociągną.


Poprawiałem dziś ocenę ze statystyki. Doktor mordował mnie ponad 1,5 godziny i w końcu 5 postawił. Potem porozmawialiśmy jeszcze trochę o systemie edukacji i jako kolejny z wielu przyznał, że z roku na rok nowi studenci coraz mniej umieją matematyki, z roku na rok gorzej.

Wysłany: 28 czerwca 2007, 20:35:16 w kategoriach: Ogólne
Dodaj komentarz

Uczciwość a nauka

A: Być uczciwym dziś się nie opłaca.
B: Co nie znaczy, że nie warto.


Niektórzy uważają, że bez ściągania ciężko jest na studiach, że materiału jest tak dużo, że trzeba sobie pomagać, a "pamięć podręczną" mieć zawsze warto. Chociaż słowo "niektórzy" jest w tym przypadku nieodpowiednie, należałoby raczej powiedzieć "prawie wszyscy".

Mnie od dziecinnych taki pogląd na radzenie sobie w szkole nie przekonywał. Po pierwsze, to nieuczciwe, o czym w tym konkretnym przypadku się zapomina. To nic innego jak oszustwo i żadne inne słowa tu nie pasują, żadne tłumaczenia również nie. Niestety często ujawnia się w tym momencie u wielu podwójna moralność. Trafnego porównania użył C.S. Lewis w jednym ze swoich esejów, to tak jakby potępiać kradzież owoców, za wyjątkiem kradzieży brzoskwiń. Albo cały koszyk z owocami, albo nic. :)
Druga rzecz, to co się nauczysz, to twoje. Spisanie z kartki może zagwarantuje lepszą ocenę, ale edukacja nie na tym się opiera.

A piszę o tym gdyż na uczelni zaczynają się zaliczenia i problem ten wtedy jest najlepiej widoczny. Kilka dni temu miałem egzamin, na którym 2/3 osób zdających podłożyło tzw. gotowce. Nie ma na nim żadnej sprawiedliwości, pisanie samodzielne w ogóle nie jest doceniane. Najgorszy nieuk na roku dostał za gotowca 5.0, prace samodzielne to z reguły max 3,5. Uczciwość się nie opłaca. Ale warto. Pozostaje przynajmniej spokój sumienia. Są zasady, i nawet jeśli mało kto je przestrzega, nie znaczy, że są bezwartościowe.

Wysłany: 20 czerwca 2007, 18:31:19 w kategoriach: Ogólne
15 komentarzy

Archiwum:

Kategorie:

Jogger